- To wydarzenie minęło.
Krąg Rozbrojenia – on-line ✨

Masz dość „ciężkich lekcji” i ciągłego gaszenia pożarów w swoim życiu?
Krąg Rozbrojenia
Rozwój bez wybuchów. Bez pościgów. Bez dramatów.
Bardzo szeroko uśmiechnąłem się, kiedy dostałem przekaz o temacie i nazwie tego Kręgu. Jest to bowiem spotkanie, rozbrajające wszelkie bomby, dramaty i „ciężkie lekcje”, które możemy mieć zakodowane w naszych systemach. Życie nie musi wcale wyglądać brutalnie, a wglądy mogą przychodzić do Ciebie w łagodny sposób. 😉
Czy rozpoznajesz u siebie te programy?
💣 Kult Cierpienia: Wierzysz, że prawdziwa transformacja musi boleć, a bez trudu i łez zmiana jest powierzchowna lub nieważna.
💣 Lęk przed Ciszą: Gdy jest spokojnie i przyjemnie, czujesz niepokój. Myślisz, że to tylko „cisza przed burzą” i boisz się, że coś istotnego Cię omija.
💣 Wzorce Kryzysowe: Czekasz na emocjonalny wstrząs, stratę lub chaos, bo tylko w takich warunkach potrafisz dokonać ważnego przełomu.
💣 Brak Zasługiwania: Czujesz, że nie zasługujesz na lekkość, a życie to pole walki, na którym każdą nagrodę trzeba najpierw okupić ogromnym wysiłkiem.
Jeśli choć jedno z tych zdań brzmi znajomo: czas je zwolnić i pozwolić sobie na ulgę!
W Kręgu Rozbrojenia zdejmujemy z systemu przekonanie, że Życie musi uczyć przez ciężar. Rozpuszczamy potrzebę dramatycznych zwrotów akcji i „dowodów” w postaci bólu. Zamiast tego zapraszamy energię łagodnego prowadzenia przez Serce, klarowność i subtelne znaki.
Podczas procesu:
- 🌟 Wejdziemy w Przestrzeń Światła, żeby zobaczyć Twoje „bomby” – stare mechanizmy lęku i walki.
- 🌟 Rozbroimy program ciężkich lekcji – tak, by wglądy mogły przychodzić miękko.
- 🌟 Zaprosimy nowy wzorzec: łagodne prowadzenie przez Życie i bezpieczny rozwój w Radości.
- 🌟 Zintegrujemy ten proces i porozmawiamy w Kręgu.
Pracujemy w wysokowibracyjnej podróży channelingowej, która pozwala na bezpieczne dotarcie do podświadomych zapisów bez konieczności ponownego przeżywania traumy. W energii Bezwarunkowej Miłości.
Zapraszam z Serca!
Do zobaczenia w Rozbrojeniu!
Marek Aleksander ☀️
Opinie po poprzednim spotkaniu:
Jestem ogromnie wdzięczna za Proces Rozbrojenia. Powstał w idealnym momencie mojego życia! Na koniec roku 2025 wyraziłam intencję dopięcia spraw zaległych i wszelkich niespójności. Temat lęku i cierpienia odkrywałam warstwami przez lata. A tu okazało się, że jeszcze konstrukty myślowe, programy i fałszywe przekonania wyłoniły się niczym pole minowe…
Z pomocą zaopiekowanego procesu poprowadzonego łagodnie i miękko przez Przewodnictwo Marka Aleksandra mogłam z ulgą rozbroić te pułapki i miny. Koniec Dram i Dramatów, walki oraz doświadczania trudnych lekcji pełnych potknięć i upadków…. Koniec czerpania podświadomie korzyści z cierpienia i z bycia ofiarą. To takie uwalniające!!! Jestem w Błogości i Dobrostanie… w Miękkości… w Miłości… i mam nowe Wsparcie swoich trzech nowych Jakości: Stabilność, Zaopiekowanie/Zaufanie, Miłość.
Teraz to ja decyduję jak się czuję, jak przyjmuję, jak reaguję i jaki kierunek obieram, jak żyć…. a nie szkodliwe dla mnie programy.
Wdzięczność Marku Aleksandrze❣️ Pomóż następnym Istotom uwolnić się i rozbroić świat!!!!
Z Miłością ❤️ Ania
Marku, każdy Krąg, każde spotkanie w Przestrzeni Światła wnosi zmianę we mnie i w moim życiu. Każde spotkanie i proces jest wyjątkowy i ważny, bo przekłada się na jakość i moje postrzeganie rzeczywistości. Poniżej kilka słów, o tym jaki był ten wczorajszy, bez lukru, tak po prostu jest, tak się stało 🙂
Krąg Rozbrojenia to dla mnie głebokie doświadczenie spotkania z tymi nieuświadamianymi cząstkami mnie które mówiły, że życie łączy się z cierpieniem i trudem. Jakże było cudownie odprawić swoich katastrofistów i królowe dramy. Rozbroić niewspierające przekonania, że „życie musi boleć”, a dobrze tylko bywa. Teraz świadomie wybieram, że moje życie jest miękkie i łagodne i tak do niego mogę podchodzić, z lekkością i uśmiechem, już nie z lękiem i na czuwaniu. Po tym kręgu idę do Życia w zaufaniu i z radością, z dużym poczuciem stabilności.
Dziękuję. Katarzyna
Krąg Rozbrojenia był dla mnie jednym z tych doświadczeń, które na zawsze pozostaną w pamięci i w serduchu. W zaopiekowanej przez Marka przyjaznej przestrzeni przyszły ogromne wglądy, piękne synchroniczności oraz bardzo wspierająca energia grupy.
Sam proces był niezwykle głęboki. Dotykał bardzo wielu i bardzo trudnych wewnętrznych programów, uwarunkowań i uwikłań, które mocno obciążają. Ale dokładnie tak, jak było to zapowiedziane – można było je szybko rozbroić: bez poczucia ciężaru, bez re-traumatyzowania i w pełnej łagodności.
Ilość energii i obciążeń, które dały się w tym procesie skutecznie przetransmutować, była dla mnie naprawdę zaskakująca. Nigdy wcześniej nie udało mi się przepracować tak wielu tematów w tak krótkim czasie – i to tak lekko, szybko i radośnie 🙂
Najważniejsze było dla mnie głębokie poczucie, że nie muszę już doświadczać życia przez walkę, ból i dramaty… Że mogę po prostu oddać to, co trudne, i z poziomu Wyższego Ja zdecydować, co wybieram dla siebie od dzisiaj. Bo okazuje się, że lekkość, spokój i dobrostan są naprawdę dostępne – i to dosłownie na wyciągnięcie ręki.
Niesamowite było też odczucie, że pracując ze swoimi tematami, działaliśmy wielowymiarowo. Rozbrajając własne stare mechanizmy lęku i walki, zasiewaliśmy jednocześnie ziarno świadomości w przestrzeni kolektywnej: że „nie trzeba walczyć, a kryzysy, ból i cierpienie można rozpuszczać w uniwersalnej miłości”.
Marku – ogromna wdzięczność za to prowadzenie, energię i proces. To był bardzo transformujący krąg.
Uściski, Dorotta
Byłem na wielu różnych Kręgach u Marka. Zazwyczaj przed mam różne odczucia i zwykle wiem mniej więcej czego się spodziewać. Krąg Rozbrojenia był jednak wyjątkowy. Spodziewałem się, że będzie lekko, ale był to jeden z moich najtrudniejszych procesów… Byłem wdzięczny, że dałem radę wytrwać! Ilość rzeczy, które uzdrowiłem jest nie od opisania.
Teraz jednak czuję spokój, że naprawdę może być dobrze, bo tak, że uzdrowienia mogą odbywać się lekko, bo tak. Jest to duże przeprogramowanie. Naprawdę ogromna zmiana 💥. Jestem również wdzięczny za zaopiekowanie i intencję lekkości tych transformacji, bo gdyby nie one to nie dałbym rady.
Dziękuję za tą miękkość 🤍 Paweł
Chciałam Ci się tu pomnożyć odnośnie tego szalonego kręgu rozbrojeniowego… Otóż, no wiesz, bywało się tu i tam, ale… ten krąg był absolutnie wyjątkowy. I co najważniejsze i najfajniejsze – jak jest po kręgu. Tyle mięciutkosci, tyle radości i kosmicznosci (meteoooor!!!) – nigdy do tej pory nie miałam tyle!!
Mimo ogromu intensywności pracy – sam proces był bardzo przyjemny choc można się było nieco zmachać. Uwielbiam to! Biorę z kręgu wszystko a najbardziej moje „lubie to” do życia na codzień! Nie wiem czy jakiś krąg jeszcze to przebije. Ale jestem w nieustającym zachwycie.
Dzik Parkietu 💃
Bezpieczna płatność online | Dostęp do nagrania przez 6 miesięcy
